„Wszystko rozumem oceniaj; niech rozum ci będzie woźnicą. A kiedy ciało porzucisz i w wolne się wzniesiesz przestworza Ziemię opuścisz na wieki, śmierć zdepczesz, bogiem się staniesz.”

Pitagoras

Moja książka Przeliczenie szczęścia Moje wyobrażenie o Bogu Animizm fenomenologiczny Teurgia

Mam 24 lata, interesuję się antropologią religii – kiedyś zajmowała mnie głównie Biblia i wierzenia ludów starożytnych. Moja fascynacja mitami wprowadziła mnie w permanentny stan rozważań o sensie ludzkiego życia, moralności oraz istnieniu i działaniu Boga. Rzeczywistość duchową postrzegam fenomenologicznie, a swój pogląd przedstawiłbym roboczo jako coś w rodzaju zdemitologizowanej gnozy (gnoza parsymoniczna).

Od kiedy rozwinęła się we mnie ta pasja, czuję się w niej bardzo samotny. Otaczają mnie znakomite osoby, a jednak prawie żadna nie dała mi się poznać jako spragniona prawdy o naszych ziemskich perypetiach. Faktycznie, funkcjonuję w zeświecczonym środowisku i to właśnie może być powodem mojej samotności. Z drugiej jednak strony, już jako młodsza osoba zraziłem się dogmatyzmem i rytualizmem ugrupowań religijnych.

Nawet w internecie ciężko mi o podobnych myślicieli. Sporadycznie nawiązanym rozmowom i tak brakuje immersji, dynamiki i obustronnego zaangażowania. Dyskusje internetowe wzbudzają we mnie niechęć nawet z innego powodu – po długiej rozmowie zdobywam nową, wartościową perspektywę. Wracam z nią później sam do swojego świata. Sam. Słaby, upadający, bezradny wobec niedoskonałości ziemskiego padołu.

Wierzę, że nie jestem w tym sam. Wierzę, że istnieją inni młodzi ludzie, którzy podążają samotnymi ścieżkami do Boga, gnozy, czy jakkolwiek nazwanej ostatecznej prawdy o wartości naszego istnienia. Spodziewam się, że tak jak ja, ktoś może czuć się samotny i mimo owocnych refleksji – bezsilny w skali świata. Myślę, że rozmawiając ze sobą jako ludzie, a nie głowy w internecie, nadalibyśmy naszym ideom nową wyrazistość i – chociaż w jakimś stopniu – wymiernie przybliżyli je do urzeczywistnienia.

Jeśli interesowałaby Cię rozmowa na filozoficzno-mistyczne tematy z kimś kto bardzo chętnie Cię wysłucha, zapraszam na spotkanie. Jestem otwarty na każdą perspektywę, nawet najbardziej odmienną od mojej. Skontaktuj się ze mną mailowo, pisząc przez discorda (turbodynonator). Możesz zaproponować formę spotkania (kawiarnia/bar), dni/godziny dostępności i powiedzieć coś o sobie. Mieszkam w Warszawie. Do zobaczenia.